![]() |
| sałatka w wersji oryginalnej |
Oryginalną recepturę dostałem od kuzynki Agnieszki. Ilość składników podana w przepisie przewidziana jest na całą michę sałatki. Po połączeniu składników wychodzi jakieś 1000g. Waga rozsądnej pojedynczej porcji to ok. 150g. Po "odchudzeniu" i podmianie niektórych składników dostajemy odtłuszczoną wersję TRI.
Składniki - wersja oryginalna:
|
Składniki - wersja TRI:
|
| makaron penne - 300g | makaron penne - 300g |
| pasta tuńczykowa w tubce - 1 szt. | tuńczyk w sosie własnym - 1 op. / 170g |
| suszone pomidory w oleju - 1 słoik | suszone pomidory - 50g |
| oliwki zielone - 50g | oliwki zielone - 50g |
| oliwki czarne - 50g | oliwki czarne - 50g |
| czosnek - 1 szt. / 10 g | czosnek - 1 szt. / 10 g |
| olej z zalewy z pomidorów - 4 łyżki | olej rzepakowy - 2 łyżki |
| ocet winny - 1 łyżeczka | ocet winny - 1 łyżeczka |
olej rzepakowy - 1 łyżka
|
olej rzepakowy - 1 łyżka
|
bazylia - kilkanaście liści
|
bazylia - kilkanaście liści
|
wartość energetyczna - 3083 kcal
|
wartość energetyczna - 1649 kcal
|
białko - 65g
|
białko - 71g
|
węglowodany - 258g
|
węglowodany - 233g
|
tłuszcze - 202g
|
tłuszcze - 48g
|
Makaron ugotuj al dente w osolonej wodzie. Odcedzone z zalewy pomidory i bazylię pokrój w cienkie paseczki. Oliwki przekrój na połówki. Pastę tuńczykową wyciśnij do małego garnka. Wymieszaj z łyżką wody, 3-4 łyżkami zalewy z pomidorów, przeciśniętym przez praskę ząbkiem czosnku i octem. Połącz tak zrobiony sos z makaronem, oliwkami i pomidorami. Dopraw pieprzem i dobrze wymieszaj.
W przypadku wersji TRI suszone pomidory dobrze jest zalać wrzątkiem, aby namiękły, a tuńczyka z puszki zmiksować na jednolitą masę.
Jedna porcja 150g posiada:
W przypadku wersji TRI suszone pomidory dobrze jest zalać wrzątkiem, aby namiękły, a tuńczyka z puszki zmiksować na jednolitą masę.
Jedna porcja 150g posiada:
wartość energetyczna - 462 kcal
|
wartość energetyczna - 247 kcal
|
białko - 10g
|
białko - 11g
|
węglowodany - 39g
|
węglowodany - 34g
|
tłuszcze - 30g
|
tłuszcze - 7g
|

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz