![]() |
| Plaża w Lidzbarku. |
Triathlon w Lidzbarku Welskim to impreza z serii LOTTO Triathlon Energy. Jest to całkiem nowa lokalizacja na mapie triathlonu, bo pierwsze zawody odbyły się tu w 2016 roku. Co za tym idzie, jest jeszcze trochę miejsca na pewne poprawki i ulepszenia - nie umniejszając wcale organizacji całej imprezy.
Nie będę się jakoś specjalnie rozwodził nad każdym z etapów. Napiszę co najbardziej zapadło mi w pamięć.
Pływanie
Ze względu na wysoką temperaturę wody pianki były dozwolone jedynie na dystansie 1/2 IM.
Rower
Logicznie rzecz biorąc, to liczba zjazdów powinna być taka sama jak liczba podjazdów. Ja natomiast odniosłem wrażenie, że były tylko podjazdy.
Nie będę się jakoś specjalnie rozwodził nad każdym z etapów. Napiszę co najbardziej zapadło mi w pamięć.
Pływanie
Ze względu na wysoką temperaturę wody pianki były dozwolone jedynie na dystansie 1/2 IM.
Rower
Logicznie rzecz biorąc, to liczba zjazdów powinna być taka sama jak liczba podjazdów. Ja natomiast odniosłem wrażenie, że były tylko podjazdy.
Zaraz po wyjeździe z miasta, jeszcze przed miejscowością Jeleń na polach po lewej stronie można było zauważyć w kilku miejscach przepiękny Barszcz Sosnowskiego. Aż dziw, że nikt tego jeszcze nie usunął.
Bieg
Bardzo fajna trasa biegowa, bo zacieniona. Ze względu na piekielny upał całość dystansu pokonałem naprzemian idąc i biegnąc.
Meta
Meta ulokowana była w znacznej odległości o strefy zmian. Jesli ktoś chciał skorzystać z dobrodziejstw lokalnych wystawców musiał się udać do depozytu w strefie zmian, zabrać portfel i spowrotem udać się metę. Gdy dotarłem do strefy zmian, nie chciało mi się już ponownie iść na metę.
Dla zawodników, którzy ukończyli wyścig organizator przewidział ciepły posiłek i piwo. Szkoda, że nie było żadnej opcji dla osób niejedzących mięsa, a piwo było jedynie alkoholowe. Na szczęście Panie z Koła Gospodyń Bryńsk poratowały mnie nieodpłatnie swoimi specjałami, za co bardzo dziękuję!
Bieg
Bardzo fajna trasa biegowa, bo zacieniona. Ze względu na piekielny upał całość dystansu pokonałem naprzemian idąc i biegnąc.
Meta
Meta ulokowana była w znacznej odległości o strefy zmian. Jesli ktoś chciał skorzystać z dobrodziejstw lokalnych wystawców musiał się udać do depozytu w strefie zmian, zabrać portfel i spowrotem udać się metę. Gdy dotarłem do strefy zmian, nie chciało mi się już ponownie iść na metę.
Dla zawodników, którzy ukończyli wyścig organizator przewidział ciepły posiłek i piwo. Szkoda, że nie było żadnej opcji dla osób niejedzących mięsa, a piwo było jedynie alkoholowe. Na szczęście Panie z Koła Gospodyń Bryńsk poratowały mnie nieodpłatnie swoimi specjałami, za co bardzo dziękuję!
Co mi się podobało:
- kameralność imprezy (niewielka liczba zawodników)
- pływnie - czysta i ciepła woda
- pływnie - czysta i ciepła woda
- wolontariusze
- dobrze rozplanowana i przestronna strefa zmian
- dobrze ulokowane punkty żywieniowe
- krajobraz
- zacieniona trasa biegowa
- kurtyna wodna na trasie
- owoce i napoje na mecie
- baseny dla ochłody na mecie
- parking w pobliżu startu
- parking w pobliżu startu
Co możnaby usprawnić w przyszłości:
- lepiej oznaczone dojście do biura zawodów z plaży i strefy zmian
- strefa zmian gdzieś bliżej finishu, aby możnabyło odebrać portfel z depozytu i skorzystać z dobrodziejstw lokalnych wystawców
- przewidziany posiłek również dla osób, które nie jedzą mięsa
- zdjęcia zawodników chociaż z mety
Lidzbark Welski polecam wszystkim do wypróbowania podczas kolejnych startów.
- zdjęcia zawodników chociaż z mety
Lidzbark Welski polecam wszystkim do wypróbowania podczas kolejnych startów.
Link do relacji Lidzbrak TV - 1:17 pojawiam się w wodzie na drugim planie.
Poniżej filmik jednego z zawodników wraz z komentarzem:







